Wyświetl pojedynczy post
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#412
Stary 28.03.2009, 21:51
matthewG napisał(a):Wyświetl post
jesteś kibicem Wisły, to nie lubisz Frankowskiego. .
I na odwrót, kto nie lubi Frankowskiego nie jest kibicem... moze by tak zastanowić się czasem co piszecie, bo poziom niektorych komentarzy to wczesne gimnazjum. Od kiedy to Frankowski i stosunek do niego jest wyznacznikiem Wiślackości?Z tego co wiem, Wisła to my, a nie piłkarze działacze itp.

matthewG- Fajnie by było jakbys też widział druga strone medalu, a nie fanatycznie był zwolennikiem Frankowskiego i widział tylko tych " pomyleńców", bo ja widziałem tez sporo komentarzy w drugą strone...

glob napisał(a):Wyświetl post
Uff przeczytałem wszystko....
Nasuwają się 2 wnioski z tej dyskusji

1 Opcja "antyFranek" - kto nie z nami ten nie jest kibicem Wisły Kraków a co najwyżej sympatykiem - "Wisła to My"
2 Opcja "Franek" - nie jesteście ( SKWK i ich sympatycy) głosem wszystkich kibiców

Brakuje tej 3 - ch.j z tym wszystkim .... Jazda jazda jazda Biała Gwiazda...

Kopacze przychodzą i odchodzą a MY WSZYSCY tu zostaniemy na dobre i na złe. Pozdrawiam opcję 1 i 2 , mam swoje zdanie w temacie ale jest prywatne i nie będę prezentował. Dla mnie liczy się Wisła i roztrząsanie tego tematu po tylu latach to jakieś trochę dziwne no ale pokazuje jaki jest rozdźwięk wśród Wiślackiej Braci
Wszystko w temacie...

Boba_Fett napisał(a):Wyświetl post
Rozumiem, ze szanowny kolega Pablo pragnie mnie naciągnąć na wspomnienia kombatanckie? Napisałbym Panu na priv, gdyby była taka możliwość. Czy "84" to Pański rok urodzenia? Jeżeli tak, to uprzejmie informuję, że kiedy jeździłem na wiślackie drugoligowe wyjazdy, Pan wchodził wyprostowany pod stół, ciągnął koty za ogony, na księdza wołał "zorro", na chleb "bep", a na muchy "tapty".

Mam nadzieje, że spotykaliśmy się ostatnio na meczu w Barcelonie, Nancy lub tez szliśmy obok siebie przez Seven Sisters w drodze na White Hart Line...

co ja zrobiłem dla Wisły? Jestem jej wierny od 37 lat, kiedy tylko zacząłem "czaić bazę" i nikt nie będzie mi mówił, kto jest kibicem, a kto sympatykiem. Pozdrawiam zresztą serdecznie wszystkich - kibiców, sympatyków, pikników, ultrasów (poza "kibolstwem", bo tym się od 15 lat brzydzę)
Jak jestes taki kumaty jak piszesz, to powiedz mi czemu ty mieszasz pewne pojęcia. Czemu gdzies na stronie głównej wyczytalem w twoim poscie ze ty juz do puszki SKWK nie wrzucisz? Z twojej kumatosci mozna wyciagnąć jedynie ze na wyjazdy to jeździles w temacie "Historia prowadzących doping" bo po pierwsze SKWK nie zbiera do puszki na oprawe, tylko UW, a to jest oddzielna grupa kibicowska i wielka różnica. Nie wiem jak taki stary kibic wyjazdowicz mógł to pomylić i nadodatek połowa jeszcze obarcza SKWK za zerwanie zgody z Jagą. Czasami te argumenty są na poziomie tych teorii spiskowych o pobiciu Frankowskiego przez Sobola i całej tej sprawy z akademią piłkarską i jej patronem
Ostatnio edytowane przez palikot : 28.03.2009 o godz. 22:10.