Wyświetl pojedynczy post
ToTylkoJa
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Ł3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1454
Stary 28.03.2009, 21:18
harthausen napisał(a):Wyświetl post
TTJ, Twoja lojalność dla swoich jest zrozumiała i godna uznania, też mam często wybiórcze spojrzenie.
Ale bez jaj, zwalanie winy przy tej bramce na Zewłakowa to to samo, co pretensje niektórych kierowców, że drzewa koło drogi rosną i one wyskakują na drogę.
Nie prościej powiedzieć: zaspał, zlekceważył, popełnił błąd, nie docenił? Każdemu się może zdarzyć, Arturek to zwykły człowiek, żaden uebermesch, jak sobie chcecie wmawiać

ależ nie, ja go nie bronię aż tak, jakby się to mogło wydawać. Pisałem wyżej, że przy pierwszej bramce się nie popisał, bo albo powinien zostać w bramce, albo do niej wyjść do końca. Pierwszy gol to jego wina. Trzecia bramka by nie padła, gdyby murawa była równa, więc to jest dla mnie usprawiedliwienie dla Artura. Co innego, gdyby murawa była idealna i odwalił taką kichę, to wtedy w 100% jego wina. A Żewłakow nie wiedział jak wygląda trawa na boisku? Po tak doświadczonym zawodniku spodziewałęm się czegoś więcej. Zawodnicy w polu nie mogli opanować prostych piłek (Lewandowski, Krzynówek, Błaszczykowski, Roger), a miał to robić Boruc?

Ja na miejscu Boruca odpocząłbym od kadry i postarał się pozbierać psychicznie.

Poza tym Wawrzyniak słabo- gdzie jest Seweryn Gancarczyk?
Roger tak jak inni, z tym, że miał asystę i piekne podanie na głowę do Sagana, który minimalnie chybił. Ale ogólnie średnio.
Ostatnio edytowane przez ToTylkoJa : 28.03.2009 o godz. 21:23.
Odpowiedz cytując