|
TTJ, Twoja lojalność dla swoich jest zrozumiała i godna uznania, też mam często wybiórcze spojrzenie.
Ale bez jaj, zwalanie winy przy tej bramce na Zewłakowa to to samo, co pretensje niektórych kierowców, że drzewa koło drogi rosną i one wyskakują na drogę.
Nie prościej powiedzieć: zaspał, zlekceważył, popełnił błąd, nie docenił? Każdemu się może zdarzyć, Arturek to zwykły człowiek, żaden uebermesch, jak sobie chcecie wmawiać
|