|
Trzecia bramka ewidentnie obciąża konto Żewłakowa i tylko Żewłakowa. Nie gra się bramkarzowi w światło bramki, szczególnie nie na takiej murawie. Piłka ewidentnie skoczyła przed nogą Boruca. Żeby nie było, nie jestem miłośnikiem Boruca, wręcz przeciwnie, ale nie czyńcie wielbłąda bardziej garbatym niż jest.
Z całej transmisji najbardziej podobała mi się świnka Peppa. O naszej grze się nie wypowiem, bo po co niepotrzebnie strzępić język i ryzykować bana? Beenhakkera i tak nic nie wykurzy z reprezentacji.
@RAPH, Harthausen
Powiem, że jest nadzieja, byłem dzisiaj na orliku, przed nami grali trampkarze ŁKS-u. Dieciaki na oko poniżej 10 roku życia i naprawdę fajnie z polotem piłkę klepały. Dobra technika użytkowa, dużo podań, dużo ruchu bez piłki, nikt się przed piłką nie chował a i walka była.
|