|
Dopóki w bramce reprezentacji nie będzie normalnego bramkarza, choćby zwykłego rzemieślnika, a nie błazna to nie mamy o czym marzyć. A już napewno nie o MŚ. Po meczu w Bratysławie ten gość nie powinien siedzieć nawet na ławce. Dramatyczny Wawrzyniak dopełniał całości. Leo też kompletnie nie panuje już nad składem. Ustalają mu go chyba dziennikarze z brukowej prasy. Lansowanie amikowych graczy typu Bandrowski to kompletne nieporozumienie. Nie wspominając już medialną mega gwiazdę, o którą bije się już chyba pół Europy, a która nie dość ,że bramki nie może strzelić to gra kompletną kaszanę. Ale nie martwmy sie. Napewno w przyszłym tygodniu warszawskie pismaki oświecą nas , że Arturkiem znowu zainteresowani są mediolańczycy, ale chyba z La Scali gdzie mógły wystapić w czapeczce z dzwoneczkami na głowie.
|