ToTylkoJa napisał(a):

|
zawodnicy z pola mieli problemy z przyjmowaniem podań, a miał to robić Boruc? Skąd pewność, że przy przyjmowaniu piłka by mu nie odskoczyła od nogi? Do tego podanie nie było na jego nogę, która ma lepszą. Więc nie rozumiem zbytnio Twojego rozumowania. Mało to razy widziałem, jak bramkarz chcąc przyjąć piłke robi gafę
|
Jesli ma sie czas, to przy takim boisku staje sie na wprost pilki i trzyma nogi blisko siebie. Jest moze 0.1% zeby pilka wpadla w takim wypadku. Musialaby przed nim nie tylko podskoczyc, ale i skrecic.