A tak niektorzy na Pawelka nadawali. On to przy Borucu to jest jednak kozak, bo taka pilke by przyjal i wydryblowal tego napadziora co na niego lecial
Meczu, a raczej tej kopaniny to niema sensu raczej komentowac, bo szkoda nerwow. W kazdym razie ogladalem go dzisiaj z ojcem w domu, bo wczesniej sie na meczu polamalem i takiej smiechawy juz dawno nie mielismy jak dzisiaj
