Martineq napisał(a):

|
Skopane boisko, silne podanie i jesli sie nie myle nikt za pilka nie biegl. Mogl wiec pilke uwaznie przyjac i dopiero podac, a nie walic z pierwszej pilki.
|
zawodnicy z pola mieli problemy z przyjmowaniem podań, a miał to robić Boruc? Skąd pewność, że przy przyjmowaniu piłka by mu nie odskoczyła od nogi? Do tego podanie nie było na jego nogę, która ma lepszą. Więc nie rozumiem zbytnio Twojego rozumowania. Mało to razy widziałem, jak bramkarz chcąc przyjąć piłke robi gafę