Boba_Fett napisał(a):

My? W głowie, a Ty?
btw.Cała sprawa Waszego oburzenia jest marginalna i napinactwo SKWK nic tu nie zmieni. Za 20-30 lat o SKWK mało kto będzie pamiętał, natomiast Pan Frankowski pozostanie legendą.
Nazywanie kogoś "parobkiem Frankowskiego" jest co najmniej nieeleganckie. Nasunęło mi się wiele trafnych epitetów na temat szanownego kolegi Lucka, jednak nie ma sensu zniżać się do pewnego poziomu.
Wolę być "parobkiem Frankowskiego", niż parobkiem SKKW. Przynajmniej towarzystwo jest inteligentniejsze...
|
Wy nie jesteście kibicami, tylko SYMPATYKAMi, więc mylisz się.Wisła kibiców ma naprawdę mało.
Pochwal się swoimi zasługami dla Wisły.Jak narazie to Panom ze SKWK do pięt nie dorastasz.
P.S
Nie należę do Stowarzyszenia.