|
Dziś pierwsze kwalifikacje. Nowy sezon, z nowymi - głupimi zasadami. Punkty praktycznie się nie liczą w walce o mistrzostwo - tylko zwycięstwa.
Z perspektywy Kubicy to raczej zła wiadomość. Podobnie jak brak KERS-u w jego bolidzie. Widać, kto w BMW jest najważniejszy i kogo poświęcono w zeszłym sezonie - by w tym odnosić sukcesy.
Cóż, zobaczymy jak Nick the Dick sobie dzisiaj poradzi. Bo na treningach, podobnie jak Kubek nie zachwycał.
No i ten kretyński dyfuzor... Choć dzięki niemu będzie trochę śmiechu. Szczególnie jakby wyścig wygrał Button albo Barrichello.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|