Wyświetl pojedynczy post
rafalek
Senior Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#340
Stary 27.03.2009, 22:53
Widzę, że zaczynamy podziały na MY - czyli zrzeszeni w SKWK i WY czyli zwykli kibice nie należąćy do organizacji kibicowskich. Czy Was tam w tym SKWK popierdzieliło do reszty? Od razu mówie, że chodzi mi tylko i wyłącznie o temat Franka. Przez jednego piłkarza dzielić i skłócać ze sobą najbardziej zjednoczoną w kibicowskiej Polsce rodzinę? Czy jest to powód, aby nie zwracać się do siebie wszyscy jako MY? Tylko tworzyć chore podziały bo WY mówicie inaczej, to WY jesteście do bani a MY jesteśmy zajebiści. Pomyślcie trochę. Za niedługo doprowadzimy do tego, że kto nie jest w SKWK nie może wejść na D, a poźniej będzie miał zakaz wstępu na stadion.

Sprawa Franka jest kontrowersyjna i to bardzo. Ale obrażaniem i wzajemnym wyzywaniem do niczego nie dojdziemy. Jedni uważają, że jest judaszem, inni, że zwykłym piłkarzem, godnym podzięki za zasługi, ale jest tez trzecia grupa, dla których Franek jest LEGENDĄ, i wyzwiskami tego się nie zmieni, tylko mozna się jeszcze bardziej podzielić. Dla mnie Franio jest piłkarzem, któremu należą się dzięki. Jestem młodym kibicem i nie pamiętam czasów Kmiecika, Szymanowskiego czy chociażby drugiej ligi(w tym roku się urodziłem, gdy był pamiętny mecz z Legią 0:6). Według mnie Franek nie zasłuzył na miano legendy, ale na tak paskudne wyzwiska w jego kierunku tym bardziej. Był kapitalnym piłkarzem, który zdobyl 115 bramek dla naszego klubu. W czasie jego gry, uważałem go za legendę, jednak po meczu z PAO spadł o range niżej.
I nikt niech mnie nawet nie zmusza siłą, groźbą czy wyzwiskami do zmiany decyzji.
Косово је СРБИЈА!!