Wyświetl pojedynczy post
Bo ogladać już mi mało
Junior Member
 
Od: 02.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#290
Stary 27.03.2009, 19:35. frankowski
Mógł odejść lepiej, może porażka z Grekami przelała czarę goryczy?
Może już kolejne mistrzostwo z Wisłą to było za małe wyzwanie więc uciekł na zachód?
Frankowski wiele dla Wisły zrobił każdy z nas pamięta te akcje, bramki wpsomienia.
Pewnie mógł lepiej odejść, ale piłkarz musi zarobić na życie póki kopie, nie wiem czy Franek ma więcej niz mature? Może musiał myśleć jak zabezpieczyć dzieci na całe życie?

Kiedyś na blogu pokusiłem sie o zebranie życiorysu Tomka.

Frankowski – wychowanek Jagiellonii zaliczył dwa zagraniczne epizody, najpierw w latach 1990-1998 grał w lidze francuskiej oraz japońskiej, powrócił do Polski by w latach 1998-2005 reprezentować krakowską Wisłę zdobywając dla niej 115 bramek. Po przegranej batalii o LM z Panathinaikosem wyjechał do hiszpańskiego Elche, gdzie szybko został gwiazdą zdobywając 9 bramek w 14 meczach. Później już tak dobrze nie było, nieudana przygoda z Wolverhampton, CD Tenerife i Chicago Fire, skłoniły go w wieku 35 lat do powrotu do macierzystego klubu. Gdzie błysnął wielką formą już w pierwszym meczu strzelając dwie bramki Arce Gdynia…

Franek z wielu pieców jadł chleb, może faktycznie potrzebował czegoś nowego? Ludzie potrzebują rożnej motywacji, by grać na wielkich obrotach jedni całe życie poświęcają jednemu klubowi, inni potzrebują zmian. Lepiej, że odszedł niż miałby olać Wisełkę i brac kasę. Dla mnie zawsze pozostanie wielki i legendarny.
Bo oglądać już mi mało...
Zapraszam do dyskusji na moim blogu sportowy
www.gniazdowy.blox.pl