Nie wiem czym kierował się Wolfy, ale jaki był sens przenoszenia czegoś tam skąd zostało to specjalne zabrane ?! Mam na myśli oczywiście temat o panu F. i temat "Byli...".
Nieskromnie mówiąc zasugerowałam rozdzielenie tematu byli i tematu pana F. żeby uwolnić trochę ten pierwszy od tej wojenki ... wydawało mi się, że to nie głupie, 7 kotów sprawę załapał ... a tu po jednym dniu mamy znów to samo ...
Rozumiem powód w chęci oddzielenia czata z panem F. od dyskusji między użytkownikami, ale ... Czy to konieczne? Jakoś pytania (te na które chciał odp) docierały do zainteresowanego, a i teraz już nawet nic nie pisze ... A w temacie "Byli..." zrobiła się kolejna wojenka między zwolennikami i przeciwnikami.
Jak koniecznie chcecie rozdzielić rozmowę z panem F. od dyskusji kibiców to może osoby temat? Tak jak z budową czy transferami - jeden informacje (czyli pytania-odp) i drugi komentarze?
Dajmy "żyć" innym byłym ... a to jeden strzelił gola, a to kolejny ma kontuzje, ale nie mają żadnych szans z TYM tematem ...
Nie wiem co myślicie, to takie moje drobne uwagi jako forumowiczki z jakimś tam stażem
