qbbba napisał(a):

|
na Wisle spedzaja wieksozsc swojego czasu od rana do wieczora, znaja ten klub od podszewki, znaja zachowania i charaktery poszczegolnych kopaczy, znaja wszytskie "brudy", jakie pojawiaja sie w klubie 100 LEPIEJ i DOKLADNIEJ niz ten przyslowiowy "zwykly" kibic, ktory swoje zainteresowanie Wisla ogranicza do pojscia na mecz i przeczytaniu informacji w gazecie czy internecie.
|
Ale co to za argumentacja? Przebywanie na Wiśle i kiszenie się we własnym sosie nie daje monopolu na prawdę. Tak samo jak nie ma go Franek. Prawda leży gdzieś po środku tylko trzeba się wysilić, żeby do niej dotrzeć a nie okopywać na swoich pozycjach.
A w temacie dobrze poinformowanych. Pamiętasz kto widział już podpisującego kontrakt Jodłowca? To taki zupełny O-T.