morfeusz_ch** napisał(a):

wrabcze, a trudno to przyjsc na spotkanie i zwiasc udzial w glosowaniu
powiem ci tak, przygotowanie powiezmy 20.000 karteczek to z kserowaniem i cieciem to ok. 1 dnia roboty,
pozniej rozlozenie na calym stadionie i przyklejenie ich do krzesełek, by ktos nie mowil ze wiatr mo zwial to lekko liczac 3-4 godziny przed otwarciem kas, a przeciez wtedy jest tez co innego do roboty, wiec od rana
czyli mamy juz 2 dni pracy ludzi, pozniej jeszcze policzyc zebrac je, policzyc to kolejny dzien.
pytanie kto mial by to robic, kto mial by ze to placic i kto by zagwarantował ze wszysko bedzie okay i nkit nie bedzie mowil ze to nie mozliwe ze Franek ma tyle przeciwników?
i teraz powiedz to latwiejsze przyjechac na 1h na Wisłe i zagłosowac i miec pewnosc ze wszysko jest ok czy sie bawic w wybory, ktore nawet w usa nie przebiegaja prawidlowo?
ps. uwielbiam to te wyszystkie słowka konczące sie na ...CIE, czy nie powinno byc MY na koncu?
|
nie mówię MY, bo się w zbyt wielu kwestiach z WAMI nie zgadzam...
