Matejas_ napisał(a):

|
N. Dla mnie malowanie na głowie "Białej Gwiazdy" jak to robił niegdyś Mijajlović jest tylko i wyłacznie zagrywką pod publiczkę. Bardziej ubóstwiacie serbskiego pijaka i awanturnika, który miał krótki epizod w tym klubie, aniżeli faceta który przez 7 lat dawał Wam co mecz powody do radości!
|
Przeciez malowanie głowy to była chyba wspólna akcja na któres tam derby,i zrobili to wszystcy pilkarze,niewiem czemu przyczepiles sie do Nikoli.
Owszem moze i byl awanturnikem ,ale mial jaja ,potrafil stanac w obronie kolegi ,albo zwyczajnie opitolic jak nie szło.'Nikola Nikola "nie bez przyczyny darł ryja cały stadion ,bo wszyscy wiedzieli ze on nigdy przeciwnikowi nie odpusci.