Wyświetl pojedynczy post
STAR-ter.ca
Junior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: Toronto

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1689
Stary 26.03.2009, 17:10
Ja bym chciał tylko powiedzieć, że dla mnie Wisła = Franek. To dzięki niemu pokochałem ten klub. I żeby była jasność, mieszkałem daleko od Krakowa, po przeciwnej stronie Polski (teraz mieszkam za granicą).

Jako kilkunastoletni chłopaczek oglądałem Ekstraklase i od razu byłem zachwycony postawą Pana Tomasza. Prostymi i ładnymi dla oka sposobami potrafił zdobywać gole i ciągnąć ten wózek. Nie chciałem, by odchodził z Wisły, ale byłem w stanie go zrozumieć.

Wielu kibiców nie rozumie, że dla piłkarza piłka to nie tylko hobby i sprawa honoru, ale także praca. Piłkarz musi zarobić na życie w trakcie swojej kilkunastoletniej (a czasami nawet kilkuletniej) kariery. Potem trudno już dostawać te same pieniądze. Jeśli Tomasz uznał, że lepiej było dla niego zmienić klub, to nie mam nic przeciwko temu. Postawcie się w jego sytuacji. Czy zostaliście by w tym samym miejscu pracy, nawet jeśli je lubicie, mimo że sytuacja nie układa się najlepiej? Wątpie.

Gdyby wszystko w Piłce miałoby być pod dyktando najgłośniejszych kibiców to mielibyśmy w Wiśle tylko wychowanków + ewentualnie piłkarzy Lechii lub Śląska. nie mówiąc już o obcokrajowcach. Nic, co jest przeciwko Waszej ideologii nie ma prawa bytu. Wiem, że to troche skrajna sytuacja, ale poiekąd odzwierciedla to jak bardzo honor może gubić ludzi.

Taka jeszcze jedna notka do Pana Tomasza, o ile jeszcze to czyta:
Mieszkam w Toronto i bardzo chciałem się z Panem spotkać, czekałem więc na mecz z Chicago. Niestety, z pwoodów na które nie miałem wpływu nie było to możliwe i nie wiem nawet czy przyjechał Pan wtedy z Fire.
Wisła Kraków Toronto
Odpowiedz cytując