Panie Tomaszu, dziękuję za to wszystko co Pan zrobił (strzelił) dla Wisły, codziennie oglądam Pana bramki i aż łezka się ciśnie że już takich nie widuję.
I to moja mama nauczyła mnie "Franek Franek łowca bramek" bo ona zawsze chodziła na mecze z ojcem i to oni wpoili mi to do głowy
Dla mnie zawsze będziesz żywą legendą, a resztą oszołomów nie ma się co przejmować, jak nie umieją czytać to i tak nie zrozumieją cokolwiek byś tu napisał.
Mimo iż siedzę na D3 anty dopingu ode mnie nie usłyszysz a brawa i skandowanie imienia Twego jak najbardziej!
Pozdrawiam i życzę sukcesów
PS. Może jakąś ładną bramkę byś strzelił na Reymonta? Taką w Twoim stylu

ale pod warunkiem...że będzie 2:1...dla Wisły
