|
Twoje odejście nie podobało mi się. Byłeś jednym z ostatnich wielkich napastników ( do czasu rozkwitu Brozia) w Wiśle.
Byłem oburzony. Wraz z Twoim odejściem nastąpiło staczanie się Wisły w sensie stylu gry ofensywnej i widowiskowej. Wspomniany Krzyszałowicz to była porażka.
Z biegiem lat nie mam już nic do Ciebie i na pewno nie będę popierał wyszydzania Ciebie.
Gdy grałeś w Wiśle to byłeś jednym z normalnych i komunikatywnych graczy i nigdy nie odmówiłeś autografu.
Mam ich kilka z meczów w, których strzeliłeś bramki.
Pozdrawiam i nie przejmuj się Tomku.
Kibicuję Wiśle od kiedy pamiętam.A teraz jeszcze z moim synem oraz żonką i córką .
|