|
[QUOTE=palikot;698929]Czemu ja mam mu dziekowac? On nam nie podziekował? Uwazasz ze 100 bramek jest wazniejsze niz solidarność kibicowska, doping na kazdym emczu, wspieranie w trudnych chwilach? On nam za to nie podzękował jak odchodził a robili to : Kuba, Żuraw, Kosa i inni. On nie zachowal sie jak piłkarz-legęda, zresztą oprócz bramek nic wiecej nie zrobił. Po drugie tylko ktos kto strzela najwiecej goli ma byc legeda? Bramkarz/obrońca byc nim nie może? Cienkie macie argumenty.
Rozumiem, że gdyby Franek pomachał nam na Odrze, to wszystko byłoby OK? Podziękowanie dla kibiców w jednym meczu > 7 lat serca włożonego w grę dla Wisły?
"Oprócz bramek nic więcej nie zrobił"? A co więcej zrobili wymienieni przez ciebie Kuba, Kosa, Żuraw i inni? A może nie chodzi tu o to, co zrobili dla Wisły, tylko o to czy nie narazili się kilku członkom stowarzyszenia, które przyznaje sobie prawo wyłączności do reprezentowania poglądów wszystkich kibiców klubu?
Problem polega na tym, że SKWK swoją - uzasadnioną poniekąd - frustrację z powodu kolejnej nieudanej próby zakwalifikowania się do LM postanowiło skupić na Franku. Wybrali go na swojego kozła ofiarnego i postanowili odrzeć z czci, honoru i dobrego imienia. Bezskutecznie, na szczęście.
|