Wyświetl pojedynczy post
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1649
Stary 26.03.2009, 15:01
Im dalej w las tym bardziej to wszystko nudniejsze się robi. Wylaliśmy swoje żale, pan Frankowski na większość z nich odpowiedział - to wszystko skrzętnie zanotowała redakcja i przedstawi/ła na stronie.

Pomyślmy nad tym co robimy - bo kłócić możemy się jeszcze przez długie lata, teraz np. o to czy Frankowski mówił prawdę, czy nie.

Widać, że na pytanie o "chorowitość" dzieci i o to jaki klub ma w sercu (bo że bije mu mocniej przy Wiśle - to sam napisał) nie ma zamiaru odpowiadać - ok, jego wola.

Tyle, że teraz zastanówmy się WSZYSCY RAZEM - co będzie dobre dla Wisły i wypracujmy jakiś konsensus.
1) Czy opłaca się nam wyzywać Frankowskiego, lżyć go itd. za to co zrobił, za co już miał transparent, zachowywać się w trywialny sposób?
2) Czy opłaca nam się wynosić Frankowskiego na piedestały za to, że strzelił dla nas kilka dobrych bramek, że kilka lat tu grał (nie zapominam też o tym, gdy po kontuzji grał jak słaby ogóras, ale mimo to w klubie na niego stawiano i pozwolono mu dojść do takiego momentu kariery, gdzie go ktoś na tym Zachodzie jednak chciał).
3) Weźmy pod uwagę to czego wszyscy pragną - jedni chcą lżyć, drudzy wielbić - a ja proponuję, połączmy Wiślackie siły i zlejmy obecność tego Pana na boisku. Niech znaczy dla nas tyle co Michał Zieliński z Polonii Bytom - czyli nic.
Zamiast oprawy Anty-Franek, zróbcie oprawę Kaziu Moskal, wielbmy, podziwiajmy i pielęgnujmy to co Wiślackie - honor, prawdę, Białą Gwiazdę, klubowe legendy. Tomasz Frankowski z nami nie jest - sam się wypisał. Kto chce niech go lubi, ale u siebie w domu, kto chce niech go nienawidzi, ale u siebie w domu - a na stadionie proponuję zająć się tym co przyniesie wymierny efekt - dopingowaniu Wisły Kraków.
Odpowiedz cytując