Wydaję mi się, że troszkę jest to rozdrapywanie starych ran. Pewne rzeczy zostały wyjaśnione, pewne nie i już nigdy nie będą. Doszukiwanie się przez PvD dziury w całym typu czemu szkółka, a czemu taka, a czemu chciałes przewalutowac kontrakt skoro na tym zarobiłes (przyznam ze to moje ulubione!

oczywiście wierzę, że nikt z SKWK nie wziałby większej pensji w pracy jeżeli by mu ją zaproponowali. no bo w koncu jak to?! brac pieniądze od pracodawcy?! SKANDAL!!!! ) jest poprostu bez sensu.
Żeby nie było - też mnie zabolało jak Franek odszedł. Wkur***** się, wściekałem itd itp. Ale poziom agresji i żalu jaki po Was został po tak dlugim czasie jest niesamowity. To jest dosc niespotykane zacietrzewienie.
Franek - Byłes wielki, mogłes byc kims wiecej, nie jestes. tyle.
pozdrawiam
P.S: jeśli ktoś chce mi powiedziec, że nie jestem kumaty to chętnie to przyjme bo to może nawet prawda. patrząc na niektorych to nawet wole nie byc.