|
Nie wiem po co te kłótnie i spory na temat Franka. Zrobił tyle dla tej drużyny, włożył w grę tyle serca, że ja szanuje jego decyzję, odnośnie odejścia z Wisły.
Mówicie, że odszedł z tonącego statku. Powiedzcie mi, kiedy niby miał opuścić klub. Był w takim wieku, iż był to jedyny moment do wyjazdu za granicę. Otrzymał zapewne o wiele lepszą ofertę. Nie można go za to krytykować.
Gdyby nie jego gra i Żurawskiego, byłoby o wiele trudniej o zdobyte tytuły. Wieloletnia gra w jednym klubie, i brak sukcesów (Wisła były wtedy potęgą, i sukcesem nie można nazwać zdobycie MP) spowodowały, że Franek powoli się wypalał psychicznie (nie chodzi mi o grę) Pragnał spróbować czegoś nowego i to rozumiem.
My kibicie oczywiście tak mówimy, bo pragniemy przede wszystkim sukcesów. Mogę się zgodzić z tym, iż Twoje odejście było jedną z przyczyn późniejszego kryzysu. Nie chce uskuteczniać wazeliny, ale Twój wyjazd do Elche nastąpił w bardzo złym okresie. Może jeśli byś odszedł troszkę później, to nie spotkałaby Cię krytyka.
Cieszę się, że miałeś odwagę i chęć przystąpić do dyskusji. Bardzo chętnię porozmawiałym na tym forum z innymi zawodnikami, którzy coś znaczyli dla klubu.
Edit: Czy Franka nie można uznać legendą ? Na pewno jednym z najlepszych graczy w historii - bezapelacyjnie
|