palikot napisał(a):

|
Widze, ze tez byś sie sprzedał do icków jakby w LM grali... Powiem ci masz honor...
|
Ale masz wzrok...
...i zdolności dedukcyjne... no no pozazdrościć.
W temacie jednak.
1) Czy ktoś z adwersarzy mógłby określić definicję "piłkarza legendy"?
2) Jesli już zgodzilibyśmy się że Franek "piłkarzem legendą" nie jest to dlaczego jest to równoznaczne ze staniem się Judaszem?
Osobiście uważam go za wielce zasłużonego dla Wisły i jednego z bardziej inteligentnych piłkarzy i ludzi.
Do nadania komukolwiek miana legendy natomiast trzeba odpowiedniej perspektywy czasu. Za jakieś 10 - 15 lat będziemy mogli stwierdzić co z jego gry dla Wisły pamiętamy.