Wyświetl pojedynczy post
dziki
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: Różnie bywa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 26.03.2009, 13:00
Kibicem jesteś i nic co piłkarskie nie jest Ci obce.
Pieniądz rządzi światem, rządzi każdym z nas z osobna. Zaprzeczysz? Więc albo jesteś zbyt młody, żeby się o tym przekonać albo jesteś jednym z niewielu członków społeczeństwa, któremu ideały i droga ich realizacji pozwoliły żyć poza fantasmagoryczną ułudą Boga-pieniądza. Moim zdaniem około 95 % ludzi naszego kręgu cywilizacyjnego jest przesiąknięta kultem pieniądza. I nic dziwnego. Środek do tego, żeby zaspokoić większość szczebelków słynnej piramidki Maslowa jest i dla mnie ważny. Bo i czemu nie miałby być? Chcę żyć uczciwie, bawić się i uczyć, oglądać mecze i kochać i grać samemu dla zabawy. I pozwolić jednemu czy drugiemu dziecku na ich powolne dochodzenie do prawd, dając im MOŻLIWOŚĆ. W tym naszym wciąż nie do końca świetnym kraju nie wszystko jest możliwe. A już naprawdę mało jeśli się owych pieniążków nie posiada.
Franek wyjechał z kilku powodów. Pieniądz na pewno miał swoją wartość w podejmowanej decyzji. Zarabiał dużo, zarobił więcej. Dziwić się? A czemu? Sportowo stracił i tak w zasadzie zakończył karierę europejską, a ta dla piłkarza jest myślę ważna.W Jadze dogra jeszcze jakiś czas, dostrzela do tej drugiej setki ;-) i odejdzie na emeryturę. I będzie mógł spokojnie inwestować pieniążki, żeby w przyszłości taki Fabian mógł zostać kim chcę i zrobić co chce. A Franek jak będzie chciał to popracuje, wychowując pokolenie snajperów godnych gry w Wiśle czy Jadze, a jeśli nie to skupi się na giełdzie, nieruchomościach - czymkolwiek. I sobie podrapie w ogródku, pokopie z sąsiadem. A Wisła będzie trwała i to wcale nie dlatego, że trwam ja, Sopranos czy SKWK. Wisła jest ... Wisłą? ;-) To coś ważniejszego niż piłkarze czy kibice.

Dla mnie Franek jest i będzie legendą. Polskiej piłki, Wisły Kraków i Jagiellonii. Jak to by powiedział Jar-Jar "Moja go lubić". Nie mnie oceniać co jest kanonem postępowania, co powinien a czego nie powinien. Wiem, że dał mi tak wiele radości w moim chorym świecie fascynata piłki, że nie potrafię inaczej. I nawet nie chcę.

Jednak podbiłbym jedno pytanie. Franku, Tomaszu, panie Tomaszu - jeśli Polska to Kraków? Czy w rozjeździe pomiędzy Północą i Południem?
Life is short. Wear your passion!