Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1581
Stary 26.03.2009, 11:46
Szanowny Panie Tomaszu.

Bardzo miło, że zdecydował Pan się pojawić na naszym forum i podyskutować, ale niestety nic z tego nie wynika. Na niewygodne pytania Pan nie odpowiada, co do reszty - to faktycznie zostało wyjaśnione w mediach. Choć nie do końca tak, jakby Pan tego chciał.

Sam fakt, że Pan się na tym forum pojawił, świadczy tylko o jednym - sam Pan czuje, że coś jest nie w porządku. Że - umówmy się - dał Pan ciała, zrobił nam - kibicom Wisły - autentyczną przykrość.

Prawda jest taka, że żadne wyjaśnianie sprawy sprzed blisko 5 lat nic nie zmieni. Zrobił Pan to, co Pan zrobił i mówi się trudno. Czas leczy rany, ale nie powoduje amnezji.

W życiu nie pomyślę, żeby Pana obrazić - czy to na trybunach, czy podczas spotkania. Lubię i szanuję Pana jako piłkarza i człowieka - w odróżnieniu od wielu Pańskich kolegów z boiska mówi Pan w wywiadach mądrze i dowcipnie. Życzę Panu jak najwięcej sukcesów na boisku i tego, by po zakończeniu kariery znalazł Pan ciekawe zajęcie.

Problem polega tylko na tym i aż na tym, że nie jest Pan prawdziwym Wiślakiem. Owszem, jest Pan jednym z najlepszych zawodników Wisły w historii, ale bliżej Panu - jeśli można porównać - do Nicolasa Anelki, niż do Raula.

Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz życzę sukcesów na boisku i w życiu prywatnym.


PS. a co do zachowania kibiców zrzeszonych w SKWK - mają do tego, Szanowny Panie Tomaszu - święte prawo. Nie popieram SKWK, zdecydowanie różnię się w poglądach z kolegą PvD - ale w tej sprawie mają oni poważne argumenty. Bo w Pańskiej sprawie nie liczą się racje logiczne, a emocje. Najwyraźniej Pan tego nie może zrozumieć.

PS2. Jedyne, o co mogę apelować do Marco i spółki - o chrześcijańską postawę. Albo przynajmniej o brak chamstwa na meczu z Jagiellonią. Jestem przekonany, że stać Was na zachowanie z klasą, jeśli tylko chcecie.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując