Wyświetl pojedynczy post
jad
Junior Member
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1576
Stary 26.03.2009, 11:39
Tomku. Myślę, że nikt nigdy nie miał do Ciebie pretensji o odejście, tylko o sposób odejścia. Wymieniasz innych piłkarzy, którzy odeszli i nikt do nich nie ma pretensji i czekamy z niecierpliwością na ich powrót tj. na Żurawia. Oni zrobili wszystko zgodnie ze sztuką. Przede wszystkim uprzedzali o chęci odejścia i odchodzili po zakończonym sezonie po drugie przy każdej okazji nie mówili, że do końca kariery będą grać w Wiśle po trzecie nie całowali herbu naszego klubu.
A wystarczyło tylko wtedy zwołać konferencję prasową przed wyjazdem podziękować kibicom i podać przyczyny swojego odejścia (nawet wymyślone tak jak to zazwyczaj piłkarze czynią) i nadal byś był ikoną klubu a z czasem pewnie i naszą legendą.

Poza tym porównanie z tamtego okresu o tonącym okręcie myślę, że jest bardzo trafione. Wiesz na pewno doskonale, że o włos brakowało od tego aby prezes Cupiał odszedł z Wisły. Wisła zachwiała się wtedy w posadach, mówiło się o awansie do LM "jak nie teraz to nigdy". Zgodnie z tym zdaniem i po tylu latach łożenia potwornych pieniędzy przez prezesa Cupiała na klub to On miał prawo zwątpić w sens. Więc ten okręt na tamtą chwilę tonął a ty z niego momentalnie wyskoczyłeś....

Myślę, że przesadzasz że nie wiedziałeś jak bardzo istotną postacią byłeś dla kibiców. Możliwe, że nie zdawałeś sobie sprawy z tego jak ważna. Wymogi w stosunku do osoby którą się kocha są inne niż do tej na której ci nie zależy. My Cię uwielbialiśmy dlatego w innym miejscu ustawiona była poprzeczka dobrego obyczaju.

Szacunek, że wszedłeś na to forum i wypowiedziałeś swoje zdanie. Doskonale sobie zdaje sprawę z tego, że piłkarze często gęsto mają w dupie kibiców. Swoimi odpowiedziami udowadniasz, że teraz już "kumasz". Miałem takie przejścia kiedyś na spotkaniu osobistym z Moskalewiczem, kiedy udowodnił, że kibiców Wisły ma kompletnie gdzieś. Myślę, że w części piłkarzy dopiero teraz dojrzewa znaczenie tego kim są dla kibiców, i jak się powinni w stosunku do nas zachowywać.

Z perspektywy czasu i uspokojenia się po latach nie czuję już do Ciebie niechęci. Fajnie, że chcesz działać w Krakowie. Życzę Ci powodzenia.
Odpowiedz cytując