Cytat:
Nikt dzieci nie miesza w Twoje odejście Franku, sam zaraz po podpisaniu kontraktu publicznie obwieszczałeś, iż kllimat hiszpański będzie służył chorowitym dzieciakom i to był jeden z wielu powodów.
Dlatego chciałbym się dowiedzięc dlaczego mieszałeś w to dzieci a potem zmieniłeś całkowicie klimat na deszczową Anglię
Jeśli tlumaczyłeś się, w ten sposób to proszę Cię sprostuj te informacje i wyjaśnij przejście do angli (czy tam pogoda też była odpowiednia dla dzieciaków)?
edit:
Czy hiszpańskim kibicom mowiłeś, że dzieci maja problem z nadmiarem slońca i odpowiednim dla nich klimatem są okolice wysp brytyjskich?
|
Przecież Pan Tomasz napisał że to zdanie zostało WYRWANE z KONTEKTSU - potraficie się oburzać jak w fakcie piszą "Były piłkarz Wisły aresztowany" i rozumiecie że dziennikarze szukają sensacji,tak samo było zapewne z tymi słowami - po prostu autor widząc jaka była atmosfera w tamtym czasie chciał ją jeszcze zaognić.
Osobiście bardzo szanuje Pana za osiągnięcia i za wszystko co zrobił Pan dla Wisły, i za odwagę, że próbuje Pan bronić swojego dobrego imienia w grupie anonimowych osobników.Wydaję mi się że w tych wszystkich pana postach idzie odczytać, że załuje Pan odejścia, i nie chce być postrzegany negatywnie, żenujące są insynuacje nt rzekomej reklamy szkółki piłkarskiej - już dawno ktoś powiedział że na Polskiej Piłce nie da się zarobić, a już napewno na szkoleniu młodzieży.
Interesuje mnie, czy po zakończeniu kariery będzie Pan osobiście prowadzić część zajęć? Czy planujecie jakąś umowę z Wisłą, na mocy której Wisła miała by prawo do pierwokupu najzdolniejszych adeptów szkółki piłkarskiej?
Co do niektórych - widać że próbujecie demonizować pana Tomasza, człowiek wykazuje się odwagą by tlumaczyć wam i wyjaśnić zaszłości, zbliża się już ku końcowi piłkarska kariera, zapewne Kraków jest domem dla pana Tomasza, więc chciałby tu godnie żyć i spełniać się zawodowo, moim zdaniem jedyną korzyścią może być fakt, że kibice na ulicy nie będą mówić " O to ten Judasz! " , choć nawiasem mówiąc prawdziwi kibice napewno tak nie powiedzą.
Popatrzcie na to chłodno - przez 7 lat pan Tomasz dawał nam radość, wiele razy byliśmy dumni jako kibice, bo wygrywaliśmy z takimi tuzami jak Saragossa - czy dla was to wszystko jest nie ważne? Beż pana Tomasza nie było tych sukcesów - raz jeden popełnił błąd, przyznał się do niego, ponadto jak sam wspomniał na spotkaniu w 2007 wypowiedział "przepraszam". Czego oczekujecie więcej?.
Każdy czasem popełnia błędy, i trzeba umieć wybaczyć - pan Tomasz wyszedł z inicjatywą wyjaśnienia tego - dla mnie to świadczy o charakterze, nie każdy miałby odwagę.