Panie Tomku.
Jestem kibicem Legii i piszę z Warszawy.
Nie mam do Pana pytań i uważam całą tą sytuację na linii kibice Wisły-Franek za chorą.
Ochoty również nie mam by ją komentować.
Jako kibic opozycyjnej drużyny, przez lata doprowadzał Pan mnie do szewskiej pasji.
Głównie swoimi golami i swoją grą.

Lubił Pan w wywiadach nie raz dogryźć Legii, a z drugiej strony kto w tym kraju nie lubi ?
Teraz trochę zmądrzałem i mam do Pana ogromny szacunek jako do piłkarza i człowieka.
Gratuluję odwagi i samozaparcia by zmierzyć się z demonami przeszłości.
W pełni rozumiem i podzielam Pańską motywację odnośnie całej tej sytuacji.
Musimy wysłać do Białegostoku, Jasia Urbana, by mu Pan trochę tych jajeczek pożyczył.
Życzę powodzenia na boiskach Ekstraklasy i dzięki za tego gola w 20 kolejce.
