Wyświetl pojedynczy post
bluesinger
Member
 
Od: 12.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1561
Stary 26.03.2009, 10:30
nie rozkminiam o co ta cała napinka w związku z odejściem Franka była... Pretensje to możemy mieć ale do całego szanownego zarządu za to że dopuścili do transferu i liczyli na to że Quasimodo z Amiki zastąpi nam Frania, który w Krakowie osiągnął wiele i chciał spróbować czegoś nowego (bo młodym piłkarzej już nie był). To że odejście nastąpiło po przegranym meczu z PAO jest czystym przypadkiem, gdybysmy wtedy wygrali pewnie też Tomka by z nami nie było, więc bezsensowne jest pisanie że uciekł z tonącej łodzi..LUDZIE OGARNIJCIE SIĘ! Z jakiej tonącej łodzi? Koniec świata miał nastąpić? To miał byc nasz ostatni występ w pucharach? Franek musiał myśleć głównie o rodzinie i zapewnieiu sobie dogodnej przyszłośc, emerytury (na zachodzie za siedzenie na ławce miał z pewnościa więcej kasy niż w Wiśle za bycie któlem strzelców) . Na zakończenie powiem, iż liczyłem na to że Franek jeszcze kiedyś w Wiśle zagra, bo dla mnie był i jest to symbol tej drużyny, szkoda tylko że trafił do Jagi... i za to też możemy podziękować tej łysej pale, która transery potrafi przeprowadzać.

FRANEK-DZIĘKI ZA WSZYSTKO
Odpowiedz cytując