|
Ludzie błagam, ileż można wałkować kwestię przewalutowania kontraktu? Nie mówiąc już o wyszukiwaniu bzdurnych argumentów na temat możliwej gry w Cracovii? Powoli zaczyna to przypominać szukanie paragrafu... Zaraz zaczniecie grzebać w wypowiedziach Frankowskiego dla jakiegoś Tygodnika Ziemi Przemyskiej (nie obrażając Przemyśla) i na tej podstawie formułować kolejne zarzuty.
Ja mam tylko jedno pytanie:
Ok, przyjmijmy że mogłeś nie wiedzieć o podejściu kibiców do Twojej osoby. Z drugiej strony kilka lat spędzonych w Krakowie, sporo wsparcia ze strony trybun. Dlaczego więc transfer przebiegł tak ekspresowo, a sam nie zdecydowałeś się na pożegnanie z kibicami? Bałeś się? Czego, skoro o niechęci przekonałeś się dopiero później? Po tylu latach gry i takich chwilach jak w Krakowie, chyba naturalną rzeczą jest żal, że opuszcza się takie miejsce, a tutaj wszystko wyglądało jednak na ucieczkę. Dlaczego taka forma odejścia?
После пада устајем. Никад не одустајем. Јачи постајем. До краја остајем.
|