Widze że temat modny się staje i niedługo bedzię legendą na tym portalu jak sobie kibice z piłkarzem rozmawiają

No cóż odszedł pan w trudnym momencie,ale takie to Wisła ma od kilku lat. Zarówno pana zwolennicy jak i przeciwnicy mają swoje racje i tak będzie bo nikt raczej zdania nie zmieni. Za gre dla Wisły należy sie panu szacunek,w co nie wątpie, za rozstanie dezaprobata jak najbardziej, ale żeby judasz i zdrajca to przesada. Pozdrawiam i życze wielu goli w dalszej pana karierze.