Wyświetl pojedynczy post
orzeu
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#98
Stary 25.03.2009, 18:50
Troche nie rozumiem pytan "dlaczego teraz". Moze tyle czasu zabralo przemyslenie sprawy, a moze po prostu Franek nie chce zeby obecny na meczu Wisla-Jaga syn nasluchal sie wyzwisk pod adresem ojca.
Wedlug mnie sprawa wyglada tak ze zdecydowana wiekszosc kibicow ma do Franka zal, a z kolei gruba wiekszosc z tej wiekszosci jest daleka od nazywania go "judaszem". W naszych czasach za "legendy Wisły" mozna uznac Kazka Moskala i Tomka Kulawika. Franek mial szanse byc trzecia zywa legenda, niestety nia nie bedzie. Ale nie powinno sie go tez nazywac judaszem ani zdrajca. To za mocne slowa. Nie mozna stawiac go w jednym szeregu z Surmą, Uche czy takim Pawłem Nowakiem co napletek zgubił.
WISŁA PANY !!