|
bedac w hiszpanii przez dlugi okres nie zagladalem na te strone,nie wiedzialem tez ze temat mojego odejscia byl tak szeroko komentowany i powstaly tak odmienne opoinie.nie sadzilem rowniez ze bylem pilkarzem ktory wywolywal tak mocne emocje.wydawalo mi sie ze uwazacie mnie za spoko goscia,ktory gra na chwale Wisly,ktoremu za to placa ale ktory pewnego dnia bedzie musial ustapic miejsca mlodszym.takim chcialem zostac zapamietanym i dlatego sadzilem ze odchodzac w 2005 w wieku 31 lat,zostawiajac zespol poukladany,na 1 miejscu w tabeli,z duzymi szansami na awans w uefa nic sie nie dzieje.jak sie pomylilem ,wiemy wszyscy....
|