|
powstaly plotki iz doplacilem aby odejsc z Wisly....bedac juz na zgrupowaniu reprezentacji w niemczech dzialacze klubu chcieli przyjac oferte levante choc wciaz byla to oferta "na gebe".zadano mi pytanie czy jesli wole odejsc do elche a nie do levante to moge odpuscic na rzecz wisly kwote 50 tys euro(elche zamiast mi zaplacila ja Wisle) na co przystalem bo wydawalo mi sie ze w elche bede mial lepsza druzyne.nie jest wiec prawda iz aby odejsc z wisly zaplacilem druzynie z krakowa te pieniadze.tak jak prawda nie jest ze wlasciciel klubu placil mi dodatkowe pieniadze nie ujete w kontrakcie.podpisujac kontrakt z klubem w 1998 roku byl on tak bezprawnie skonstuowany ze bez klopotu moglbym go zerwac gdybym byl"judaszem".zawdzieczalem jednak temu klubowi ze dal mi szanse gry w polsce i mimo naciskow pewnych menagerow ktorzy proponowali kluby na zachodzie nigdy nie posunalem sie do tego kroku.wlasciciel klubu zaproponaowal mi po raz pierwszy renegocjacje umowy rok pozniej podczas sparingu w grecji z olimpiakosem 0-3.czekalem cierpliwie i wiecie kiedy ja dostalem?w 2004...ale nie to jest istotne.nie prawda jest ze o mojej wyplacie decydowal lepszy kurs waluty.w latach 1998-2004 mialem kontrakt w dolarach a w 2004 zmienilismy go na euro.za zgoda klubu.prawda jest ze mialem dodatkowa premie za strzelone bramki ale jak dobrze pamietam(w miedzyczasie podpisalem umowy z elche,wolverhampton,tenerife i chicago fire i jagiellonia wiec wszystkiego nie pamietam dokladnie) aby je otrzymac musialem w sezonie strzelic 20 goli.co przyznacie nie jest prosta sprawa.
|