Wyświetl pojedynczy post
Maćko
Urodzony optymista
 
 
Od: 07.2005
Skąd: w Was tyle pesymizmu?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56
Stary 25.03.2009, 17:26
Dawno nie zabierałem głosu na forum, teraz nie mogę przejśc obok...
Cytat:
Franek to był ktoś, z kogo ja byłem szczególnie dumny, że reprezentuje nasze barwy. Abstrahując od cech sportowych, czy tam piłkarskich, to był gość, którego po prostu nie dało się nie lubić. Autentycznie nawet do łba mi nie przyszło, że w momencie, kiedy odszedł Żuraw, a on został kapitanem, kiedy atmosfera w drużynie naprawdę się po.......iła on po prostu spakował walizki i pojechał. I nie chcę słyszeć nawet, że w klubie było dobrze, bo nie było (dla drużyny grającej o takie cele, o jakie gra Wisła pierwsze miejsce w tabeli po kilku kolejkach to nie jest coś niesamowitego, a po prostu coś co w naszym- kibiców- mniemaniu było czymś naturalnym i oczywistym- po prostu status quo w Polsce było zachowane). Odpadnięcie z LM kiedy była ona już tak blisko- to była dla nas największa porażka. To nie tak, że po tym meczu byłeś jedyną osobą, która źle się czuła. W nas, panie Tomku, też coś pękło, my też to przeżywaliśmy i też byliśmy załamani. Dlaczego nie pomyślałeś, chłopie, o tym wtedy? Ludziom, dla których byłeś wzorem, idolem czy po prostu, przez których byłeś bardzo lubiany, pokazałeś środkowy palec. Pokazałeś, że Twoje przywiązanie do naszych barw, owszem, jest bardzo mocne, ale tylko wtedy, kiedy drużynie idzie bardzo dobrze, albo Tobie nic nie wychodzi. Reasumując- mi, panie Tomku, pękło wtedy serce.
100% oddaje moje emocje i uczucia - nic dodać, nic ująć.

Tomaszu, zdarzyło nam się nawet kilkukrotnie rozmawiać twarzą w twarz i wiesz co...? Nigdy w życiu nie pomyślałem, że możesz tak się zachować, nigdy przez myśl mi nie przeszło, że możesz stać się zwyczajnym uciekinierem, tak, uciekinierem, właśnie dlatego o czym napisał Dudi.

Pozwól, że zapytam Cię, być może bezczelnie, może moje pytanie nie będzie miłe, ale uwierz, bardziej "niemiła" była dla mnie wiadomość o całej sprawie, Twoim odejściu i otoczce, tak więc: Dlaczego świadomie mając wybór bycie żywą legendą / bycie zwykłym judaszem - wybrałeś to drugie?
Chcesz mieć prawo do komentowania? Rusz dupsko na wyjazd!