Ale kim jest (był) Kempes?
Panie Tomku , ja również chciałbym Panu zadać jedno pytanie:
Czy z perspektywy czasu żałuje Pan że opuścił klub w takiej chwili

I proszę nie mówić że wszystko było ok bo byliście na pierwszym miejscu w tabeli bo nie było - celem była LM a gdy się nie udało ZOSTAWIŁ PAN KLUB W CIĘŻKIEJ CHWILI BĘDĄC KAPITANEM - to tak jakby kapitan statku pierwszy opuścił okręt zostawiając ludzi którzy mu zaufali..
Mógł Pan być niemalże żywą legendą Wisły i do dzisiaj spokojnie w niej grać a został Pan kimś zupełnie innym w oczach kibiców... I mimo iż Pana lubię i szanuję to nigdy nie zapomnę tego jak się zachowałeś...