Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 25.03.2009, 16:04
Franek - z mojego punktu widzenia to wyglądało tak.

1.Była przed sezonem umowa że Żuraw odchodzi a Ty zostajesz
2.Po najbardziej pechowej porażce jaką w życiu widziałem - czyli Atenach - odszedłeś, dopłacając jeszcze do tego.

pytania.
1.Czy nie uważasz że zostawiłeś , tak pracodawce jak drużynę i kibiców na lodzie?Bo byłeś w tamtym czasie ostatnim konkretnym napastnikiem który nam został.
-mogłeś odejść razem z Żurawiem(byłby czas by pozyskać kogoś przynajmniej przyzwoitego)
-mogłeś odejść po rundzie, za dosłownie 2 miesiące - też było by sporo czasu by kogoś na Twoje miejsce znaleść.

W przypadku odejścia w trakcie sezonu
- zostaliśmy mocno osłabieni(i to w momencie najgorszym z możliwych)
- bez realnych szans na pozyskanie kogoś wartościowego za Ciebie(przyszedł załatwiony w '5 minut' Kryszał , który się zupełnie do tego klubu nie nadawał.

Stąd drugie pytanie.
Czemu jeśli chciałeś jeszcze spróbować czegoś nowego(nikt Ci tego nie wypomina)
nie zrobiłeś tego przed sezonem, ani już w przerwie zimowej , tylko w taki dziwny i ekspresowy sposób.

Bo to mi wygląda tak, jakby bardzo ważny , bądź najważniejszy w danej chwili pracownik - w trakcie ważnego projektu, z dnia na dzień zostawił firmę na lodzie.

To tyle odemnie.
94 - Allah Akbar!!