Bez Pawła & Piotrka i Marcelo będzie s****ysyńsko trudno, także taktyka podobna do tej z meczu z ickami, niech grają padlinę, pudłują z metra do pustej bramki przez 3/4 mecze, potykają się o własne nogi, nieważne, ten mecz trzeba wygrać choćby jednym golem zdobytym z pięty, klaty, łokcia czy ręki.
Obiektywnie z remisu będę skakał z radości, daj Boże go osiągnąć. Wygrana? kierunek Houston

))))))))))))