1q2 napisał(a):

Jasne że jego noga no i w świetle prawa musi podpisać zgodę na operacje ,no ale chyba nie wyobrażasz sobie sytuacji gdzie lekarz mówi - operacja jest konieczna - a piłkarz - ja się nie zgadzam
Tu pewnie tak było że dostał do wyboru albo wiercimy dziurki albo dajemy sobie jeszcze trochę czasu i zobaczymy jak to kolano będzie się zachowywało.
|
Problem rozbija się chyba o to, co zauważyć można było przy okazji Garguły. Tak naprawdę sytuację w kolanie poznaje się dopiero po jego otworzeniu, stąd rozmaite wieści na temat więzadeł tylnych, przednich itd. U Brożka rezonans nie wykazał jednoznacznie co się dzieje z więzadłami, a lekarz stuprocentowo nie może powiedzieć, że coś jest na tyle nie tak, żeby robić operację wyłączającą z grania na co najmniej pół roku. Dlatego podejrzewam, będą prowadzić rehabilitację (mam nadzieję ze względu na zdrowie - jak najdłuższą), a później będziemy obserwować w kilku meczach tykającą bombę zegarową. Wtedy się wyjaśni, czy będzie wybuch, czy na szczęście niewypał i decyzja o braku operacji była słuszna.