Nasi chyba wyszli za bardzo posrani i tyle nic im nie wychodziło
nawet był taki moment żeobroncy,pomocnicy nie chcieli piłki od Mario
to musiał grać długą a to jak wiadomo (patrz Korea i Japonia za czasów J.E. nie wychodziło)
tak i teraz nie wychodziło-bo co to za taktyka
dopiero zjeba w szatni pomogła i zaczeli grać inna sprawa że sąsiedzi opadli z sił
PS:
I PO CO IM TO BYŁO


