michu-kozlowek napisał(a):

|
I wszystko. Nie było opcji zagranie prostopadłej piłki w tej sytuacji.
|
Jesteś pewien, że oglądasz ten "zagraniczny futbol"? Po wybiciu piłki z pola karnego najniebezpieczniejsze są piłki powrotne. Drużyna wychodzi do przodu i przechwyt w środku pola powoduje, że bardzo łatwo jest posłać prostopadłą piłkę. Nie można powiedzieć obrońcom żeby nie wychodzili, bo inaczej rywal zamknie nas w polu karnym. Bramkarz musi trochę wyjść do przodu. Wychodząc oczywiście ryzykuje takiego loba, ale nie wychodząc ryzykuje prostopadłe podanie. O( nawet przypadkowe) prostopadłe podanie o wiele łatwiej niż o takiego loba. Inna sprawa, że Pawełek popełnił w tej sytuacji błąd, ale o wiele wcześniej- czaił się do wyjścia do dośrodkowania, a potem zrezygnował.
Mam też wrażenie, że wiele osób pisze tu dziś nie tylko pod wpływem emocji. Bardzo fajnie, że pogromiliśmy Cracovię, że są trzy punkty, że jest skuteczność, ale gra nam się za bardzo nie kleiła. Było sporo fajnych akcji, które niestety tonęły w morzu chaosu i wybić na oślep. Ale z ocenami przesadzacie. Np. za co dostaje się obronie, która cały mecz grała dosyć solidnie?