|
Dziwna interpretacja w twoim przypadku. Znaczy przypadkiem mógł strzelić ale prostopadła piłka przypadkowo nie mogła z tego wyjść. Rozumiem że Pawełek pare bramek zawalił ale zwalanie każdej bramki na niego robi się żałosne powoli.
Bez odbioru bo i tak mnie nie przekonasz
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|