|
tiaaa, Pawełek zawalił bramke, jakby poszła z tego prostopadła piłka i Cracoviak wyszedł sam na sam to byłoby "Pawełek zamiast wyjść i skrócić pole gry to stał jak przyspawany na linii".
Wynik dużo lepszy od gry, strzeliliśmy w sumie wszystko co mogliśmy strzelić.
Sobolewski mega kozak, gracz meczu zdecydowanie, był wszędzie.
Małecki pomimo strzelonej bramki grał słabo, dużo wiatru robił jak zwykle ale pożytek niewielki.
Reszta nie wyrożniła się u mnie ani na plus ani na minus.
Wygrana i to najważniejsze, w dodatku wysoka a to że nie należało nam się aż tyle wygrać to nieważne, za pare miesięcy nikt nie będzie o tym pamiętał.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|