Wróciłem z meczyku dopiero teraz bo "piękne okoliczności " zmusiły mnie do małej dogrywki w Jamie.

Meczyk tradycyjnie WYGRANY- WISEŁKA PANY.
Wem że to off-top ale...Na oprawę derbową sporo kasy wrzuciłem , uznaję że musiała być kontrowersyjna skoro jej nie było (jak ktoś wie o co w tym biega proszę o priv).
Piłkarsko : ataku nie mamy a tu 4 x Cabaj ustrzelony, przypomniały mi się czasy Tomka Kulawika i ski. kiedy druga linia nam mecze wygrywała.
Mały a zwłaszcza Ćwieląg grają jak grają ale chwała im i szacunek, rosną nam Wiślacy z Białą Gwiazdą na sercu na miarę Baszcza.
Sobol klasa i serce drużyny , Pawełka nie wielbię ale przy bramce ( piękna ale przypadkowa) bez winy.
Doping + dobry, Beto .....potrzeba mu duuużo czasu.
Wielki minus (dla kibiców i marketingu) to pustawe A i B.