W ataku Pepe i Boguś na przełamanie. Dałbym odpocząć Małemu, bo mimo bramki nie grał dziś rewelacyjnie... W pomocy Sobol z Jirsakiem (od biedy Cantoro), na skrzydłach Zieniu i Łobo (też na przełamanie

. Co do obrony to tu nie ma innej opcji niż Diaz - Głowa, Baszczu - Singlar. Musimy się modlić, żeby nikt nie wypadł już... Szkoda, że nie ma chociażby Kowalskiego na ewentualną zmianę...