|
tak na spokojnie, to brama Sasina na 0-1 była ciężka od obrony. Piłka była w najwyższym punkcie akurat nad Pawełkiem. Aby to obronić , musiałby być albo 5-7 metrów bardziej z przodu, albo na linii bramkowej.
Po mojemu, stojąc na jego pozycji w momencie strzału każdy by wpuścił.
Osobna historia, czy to można było przewidzieć i cofnąć się na linię.
|