|
Wchodzi facet do baru i zamawia setę i cytrynę. wypił setę, przekroił cytrynę, wycisnął cały sok jaki w niej był, i znowu zamawiówił, wypił setę, przekroił cytrynę, wycisnął cały sok jaki w niej był, i znowu zamawiówił, wypił setę, przekroił cytrynę, wycisnął cały sok jaki w niej był, i znowu zamawiów, wypił setę, przekroił cytrynę, wycisnął cały sok jaki w niej był, i znowu zamawiówił, wypił setę, przekroił cytrynę, wycisnął cały sok jaki w niej był, i znowu zamawiówił, wypił setę, przekroił cytrynę, wycisnął cały sok jaki w niej był, i znowu zamawiówił, barman podejrzliwie na niego patrzy i mówi:
- pan jest kolejarzem.
- a skąd pan wiedział?!
- bo pan ma czapkę kolejarza.
Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem,
Wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem.
Żeby Ciebie spotkać w małym kącie świata,
Żeby z Tobą zostać na calutkie lata....
|