|
...
Już nawet ciezko roztrząsać, która z "najlepszych" ekip (Lech, Legia, Wisła) zalicza najbardziej kompromitujące wpadki.
Powiem tak - jakby Paweł (piłkarz jak na potrzeby ligi i Wisły wybitny) grał to byłbym pozytywnie nastawiony na te ostatnie 10 kolejek. Tak to ciężko marzyć, my po prostu nie mamy ludzi do gonienia, ludzi, którzy zagwarantują strzelenie bramki w dwóch meczach pod rząd. Bo bez goli zniszczą nas własne remisy lub minimalne porażki...
Szkoda, bo poziom jest tak denny, że wystarczy nie zaliczać zbyt wielu wpadek by zdobyc mistrzostwo. Nawet zbierając po drodze lanie 1:4 z Lechem.
|