Wyświetl pojedynczy post
Krissu
Militaris
 
 
Od: 01.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3143
Stary 21.03.2009, 11:06
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Jeśli w ten sposób definiujesz "system finansowy" to wcale nie trzeba sie na nim znać żeby mieć pojęcie o problemach walutowych
Chwilunia.. ja nic nie definiuję.To definicja podręcznikowa. Zapytałeś co to znaczy "system finansowy" (bo tak rozumiem, stwierdzenie "system finansowy - cokolwiek by to znaczyło"), ja odpowiedziałem.
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
(np: byle dealer z Citi ma na temat zagadnień walutowych wieksze pojecie niż np: eskpert "systemu finansowego ludności").
Nie przeczę.
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Jeśli chodzi o saldo rezerw to polecałbym sprawdzić oficjalną stronę informacyjną NBP. Mam nadzieję że po zapoznaniu się z tymi danymi zmienisz swoją (dodam błędną)
Patrzyłem, nie mogę znaleźć. Opierałem się na danych, które kiedyś czytałem, z tego co pamiętam poziom rezerw walutowych był największy w historii PL na jesieni 2006 roku.Oczywiście pamięć ludzka zawodna niestety. Sprawdzę jutro i sobie na priv porozmawiamy.
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Za kuriozalną uważam opinię że odpowiedzialnością za wielkość rezerw miałby być obarczony prezes NBP a nie rząd
Gromadzenie oraz zarządzanie rezerwami to jedno z podstawowych zadań NBP. Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 roku o Narodowym Banku Polskim, Art 3, punkt 2:
Cytat:
Do zadań NBP należy także:(...)2. Prowadzenie gospodarki rezerwami dewizowymi.
http://www.nbp.pl/aktyprawne/dwn/ustawa_nbp.pdf
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
PiS odpowiada za kryzys
Nigdy czegoś takiego nie powiedziałem. To nadinterpretacja.
Wilku:
Wilku napisał(a):Wyświetl post
Wiem, wiem ale to jednak towar, a inflacja to nie cena czegoś tylko wprowadzenie pustego papierka.
No niezupełnie tak jest.
Inflacja to spadek siły nabywczej pieniądza.
Np wczoraj precel kosztował 1 PLN dziś kosztuje 1,2 PLN.
1 PLN to nadal 1 PLN więc nominalnie nic się nie zmieniło, ale siła nabywcza tego 1 PLN spadła. To jest inflacja.

To o czym ty piszesz, przyrost ilości pieniądza, dodruk tego pieniądza, to przyczyna wystąpienia inflacji. A nie sens tego zjawiska.
Podobnie jak np przytoczony przeze mnie wzrost kosztów produkcji (w tym przypadku ropy) czy kilka innych czynników.

Dodruk pieniądza to nowoczesny odpowiednik psucia pieniądza w średniowieczu. Prowadzi do spadku jego wartości, skoro spada wartość pieniądza to rosną ceny towarów.
Tak samo może być w przypadku nagłego wzrostu ceny czynników wytwórczych, np wzrost cen zboża w wyniku klęski suszy, powodzi czy wzrost ceny ropy z powodu, powiedzmy, wojny.
Inne przyczyny efekt ten sam: spadek siły nabywczej pieniądza.

Koszyk służy tylko do mierzenia poziomu inflacji.
Ostatnio edytowane przez Krissu : 21.03.2009 o godz. 11:32.
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.